środa, 26 września 2018

Rysa - Igor Brejdygant - Wydawnictwo W.A.B. – Mroczny, polski, rasowy kryminał z wyraźną nutą thrillera – Lektura idealna na jesienne wieczory!

Jesień, to dla mnie idealny czas, by zasiąść z książką w ręku i chłonąć powieści! Myślę, że książka, o której u mnie więcej dziś, zachwyci nie tylko miłośników ciemnych zakamarków literatury, do których i ja należę, ale także tych, którzy chcąc nadrobić książkowe zaległości, szukają po prostu dobrej, polskiej, współczesnej literatury.


Rysa - Igor Brejdygant
Premiera: 22 sierpnia 2018
Wydawnictwo: W.A.B.
Oprawa: okładka miękka
Ilość stron: 384


Książka zatytułowana Rysa, której autorem jest polski pisarz Igor Brejdygant, kusiła mnie i intrygowała już przy zapowiedziach wydawniczych, kocham bowiem czytać kryminały, sensację, mocno podszytą nutą thrillera, zaś w polskim wydaniu, gatunki te, jeszcze bardziej przyspieszają mi bicie serca. Rysę, znajdziecie na półkach księgarni bez problemu, na okładce widnieje hipnotyczna, kobieca twarz, której nie sposób przeoczyć, a rekomendacje Wojtka Miłoszewskiego, czy Cezarego Harasimowicza, przypieczętują wybór. Pomimo, iż Igor Brejdygant, nie jest debiutantem, u mnie gości pierwszy raz, jest on nie tylko pisarzem, ale przede wszystkim pisze scenariusze, reżyseruje i fotografuje, napisał scenariusze do Zbrodni, Prostej historii o morderstwie Palimpsestu czy Paradoksu. Jakie wrażenia zatem towarzyszyły mi przy czytaniu jego najnowszej powieści Rysa?


Książka nie jest podzielona na rozdziały, przez co naprawdę trudno się od niej oderwać, fabuła bowiem postępuje w swoim tempie, nie ma tu miejsca na nudę, wciąga nas szybko i bardzo mocno, my łatwo stajemy się jej częścią, łączymy się z bohaterką i czytamy powieść jednym tchem, będąc cały czas w napięciu i oczekiwaniu na dalszy rozwój sytuacji. Jesteśmy zatem w stolicy, w centrum Warszawy, ginie bezdomny, który spożywał spore ilości alkoholu, sprawę prowadzi komisarz Monika Brzozowska, która podczas rozwiązywania rozrastającej się o kolejne, tajemnicze zbrodnie zagadki, niestety prócz seryjnego mordercy, będzie musiała zmierzyć się także ze swoją trudną przeszłością i rysą, jaka od lat w niej tkwi. Jest to zawsze ciekawe ujęcie tematu, bardzo lubię, gdy te dwie sfery w powieści przenikają się i mają na siebie nawzajem wpływ, dodaje to tajemnicy powieści, pewnej złożoności, reakcji tu i teraz, na to, co działo się w niegdyś przeszłości. Rysa, to z pewnością tytuł, który pochłoną jak ja, miłośnicy rodzimych kryminałów, jest tu zdecydowanie mroczny, brudny klimat, specyficzne tajemnice, złożeni bohaterowie, sekrety, intryga, chęć odkrycia prawdy, czyli wszystko to, co w tego typu literaturze uwielbiam, zatem zdecydowanie polecam i Wam, koniecznie na jesienne, ciemne wieczory!




10 komentarzy:

  1. Lubię kryminały, więc to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piona! :) Nooo to zdecydowanie tytuł dla Ciebie, na pewno będziesz zachwycona, jak ja :)

      Usuń
  2. Jeśli trafił w moje ręce, na pewno przeczytam. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Mamy nadzieję, że chociaż zimą będziemy mieć więcej czasu na książki :) Ciekawa propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, ze jesień i zima, to najlepszy czas na książki :*

      Usuń
  4. Zdecydowanie moje klimaty! Bardzo chętnie przeczytam, zapisuję na listę ;)

    OdpowiedzUsuń