poniedziałek, 18 listopada 2019

Moje ulubione olejki eteryczne Etja jesienią – Wspaniały, aromaterapeutyczny kwartet dla zdrowia – Olejek paczuli, cytrynowy, eukaliptusowy oraz lemongrasowy!

Dziś chcę Wam polecić kwartet olejków eterycznych Etja, których używam całą, tegoroczną jesień. Każdy z nich, to nie tylko piękny, naturalny aromat, ale także sporo ciekawych, cennych właściwości prozdrowotnych, jeśli jeszcze ich nie znacie, koniecznie musicie nadrobić, to moje podręczne, jesienne must have! 


Olejek paczuli
Mega piękny, nieco egzotyczny, korzenny, intrygujący zapach paczulowy, otrzymuje się go z krzewu azjatyckiej paczuli, co ciekawe, stosowany jest od wieków, jako afrodyzjak. Jeden z piękniejszych zapachów świata. Ma on działanie antyseptyczne, uspakaja i działa pozytywnie na system nerwowy, można pięknie odpłynąć przy tej woni, polecam zatem do zapachowych kominków, na listopadowe wieczory, ale także do relaksujących kąpieli i masażu, koniecznie z olejem bazowym, jesiennie, polecam tu olej z masła shea.

Olejek cytrynowy
Ja jesiennie łączę go z olejem z nasion kawy, to doskonałe połączenie, zwłaszcza pod prysznicem, wypróbujcie koniecznie. Olejek otrzymywany jest z owoców drzewa cytrusowego, ma przecudny, świeży zapach. Posiada właściwości antyseptyczne i bakteriobójcze, dezynfekuje też powietrze, odświeża i pobudza. Jest światłoczuły, jak wszystkie olejki cytrusowe, zatem nie należy go stosować podczas wystawiania skóry na słońce. Doskonały do łazienki, ale również do kuchni, bardzo świeża i energetyczna woń. Pachnie prawdziwą cytrynką, leczniczo pomaga przy migrenach, zmniejsza napięcie nerwowe i dodaje pozytywnej energii, tak potrzebnej teraz w listopadowe dni. 


Olejek eukaliptusowy
Jest to jeden z moich ukochanych olejków eterycznych, prawdziwy bestseller, naprawdę uwielbiam go wykorzystywać w wielu opcjach, zwłaszcza jesienią, idealny w diy, przy tworzeniu jesiennego, eukaliptusowego balsamu z masłem shea, ale także jako zapach w domu, wypróbujcie go do aromatyzowania pomieszczeń, także kominku zapachowym. Trzeba go mieć na jesień i zimę, ma on działanie przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe. Działa wykrztuśnie, przeciwzapalnie i dezynfekująco. Ideał do inhalacji górnych dróg oddechowych. Olejek eukaliptusowy pomaga przy przeziębieniu, katarze, grypie, stymuluje nasz układ odpornościowy.

Olejek lemongrasowy
Olejek otrzymywany jest z traw palczatki pogiętej. Ma on świetny, świeży, intensywny, cytrynowy zapach, który super sprawdzi się w aromaterapii, u mnie często gości w kominku zapachowym. Posiada cenne właściwości przeciwreumatyczne, przeciwtrądzikowe, przeciwgrzybicze i przeciwzapalne. Jest świetny do inhalacji w chorobach górnych dróg oddechowych, ale także doceniłam go przy zapaleniu zatok. Ma on właściwości odkażające, działa uspokajająco, łagodzi napięcia nerwowe. Wspaniały jako dodatek do kosmetyków, sprawdzi się przy tworzeniu domowych maseł, działa przeciwświądowo, odkażająco.  




28 komentarzy:

  1. Dawno nie miałam olejków eterycznych ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas w tym sezonie jesienno-zimowym eukaliptusowy to podstawa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne olejki. Tych jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię korzystać z olejków eterycznych :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oo..myślę, że ten z paczuli podpasowałby mi zapachowo :) Połączyłabym go z czymś mega słodkim i byłoby idealnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam go łączyć z ylang-ylang, boska kombinacja i z pomarańczą ciekawie pachnie :)

      Usuń
  6. Uwielbiam olejki eteryczne :)

    Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam olejki eteryczne. Olejek lemongrasowy pierwszy raz słyszę, ale ciekawi mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Olejek cytrynowy jest dla mnie, bo mam migreny niestety...

    OdpowiedzUsuń
  9. Tych nie miałam ale ogólnie lubię i używam jesienią i zimą :) Obecnie u mnie można wyczuć zapach trawy cytrynowej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę się zaopatrzyć w eukaliptusowy :)

    OdpowiedzUsuń