sobota, 17 marca 2018

Nowość - Uniwersum Metro 2033 Wędrowiec - Suren Cormudian + opowiadanie Koniec drogi oraz Tekst - Dmitry Glukhovsky - Wydawnictwo Insignis

Postapokaliptyczny świat Uniwersum Metro 2033, jest już książkową, kultową wręcz swoistą przestrzenią, serią, projektem, który stworzył Dmitry Glukhovsky, przyciągającą obecnie przeogromne rzesze czytelników na całym świecie.


Premiera: 15 lutego 2018
Wydawnictwo: Insignis
Tytuł oryginalny: Странник
Seria: Uniwersum Metro 2033
Cykl: Z skraju na skraj
Tłumaczenie: Paweł Podmiotko
Oprawa: okładka miękka
Ilość stron: 304


W Polsce ta oryginalna seria, wyfruwa spod skrzydeł Wydawnictwa Insignis. W moje ręce trafiła najnowsza, długo wyczekiwana część Uniwersum Metro 2033, zatytułowana Wędrowiec, jej autorem jest Suren Cormudian, którego miłośnicy tegoż świata, znają już z książki Dziedzictwo Przodków. Cykl Metro 2033, jest jedyną w swym rodzaju, postapokaliptyczną wizją, którą zapoczątkowała książka Dmitrija Glukhovsky`ego, seria żyje i cały czas wzbogacana jest o kolejne części przeróżnych autorów. Jest to literatura fantastyczno-naukowa, współczesne science fiction z naprawdę świetnymi postaciami, wciągającą fabułą i ciekawymi zabiegami literackimi. Świat, ludzie i mutanty po wojnie nuklearnej, III wojnie światowej, żyjący w ukryciu, pod powierzchnią, w bunkrach, pod metrem, to klimat całego cyklu. Jeśli jesteście jak ja, miłośnikami także tego typu literatury na pewno macie już pozytywne ciarki na plecach.


Wędrowiec, którego autorem jest Suren Cormudian, skusi Was na półkach księgarni typową dla cyklu okładką, która przyciąga wzrok, uwielbiam okładkowy styl serii i każda część zdecydowanie trafia w moje gusta. Z tyłu książki, mamy tu oczywiście mapę, by móc szybko i zawsze, rozeznać się logistycznie w fabule. Książkę, podzieloną na trzy części: Rutyna, Zagrożenie oraz W imię życia na Ziemi, z których każda ma tytułowane rozdziały, czyta się ekspresowo, wciągając się momentalnie od pierwszej karty powieści w świat i niesamowity klimat Uniwersum Metro 2033.

 
Pap, czyli Siergiej Minimalny, zwany też Papiernikiem, to odważny i wolny, ufający tylko sobie stalker, zamieszkujący moskiewską kolejkę podziemną, podróżuje na powierzchnię, nie bojąc się starć z mutantami i innymi, dziwnymi stworami, nie obce są mu też widoki rozkładających się trupów, czy pozostałych w licznych, opuszczonych mieszkaniach szkieletów. W sercu nosi tęsknotę za dawnym życiem, za miłością, za swą Ritą, która nie dotrwała do dnia dzisiejszego, od zawsze kocha też książki, których nieustannie poszukuje, stąd jego pseudonim. Pap zawsze ma przy sobie oczywiście również granaty i broń, która pozwala mu walczyć z piekielnymi stworzeniami zamieszkującymi świat. Podczas pobytu w jednym z mieszkań, przypomina sobie dawne dni, przed kataklizmem, gdy ludzie wiedli normalne życie, nie doceniając tego, co mają, tracili cenny czas, czyż nie jest to przesłanie dla nas: Wszyscy zabijaliśmy wtedy mnóstwo czasu, grając na swoich komputerach. Jakie to głupie! Nie ceniliśmy tego, że mogliśmy wychodzić z domu, oddychać bez maski przeciwgazowej, patrzeć na dzienne niebo i cieszyć się ciepłymi promieniami słońca.


Siergiej, gdy wraca z powierzchni, kieruje się na stację Tulska, skąd pomimo ostrzeżeń, z nowoprzybyłym, nieco tajemniczym i dziwnym człowiekiem, wyrusza w poszukiwania Wiery Taborowskiej, która prawdopodobnie porzuciła chore dziecko. Stacja zaś objęta zostaje kwarantanną z powodu zagrażającej epidemii. Jurodiwy szaleniec nie jest w stanie wyjawić swojego imienia, Pap zatem nadaje mi imię Wędrowiec Dziwnowicz. Powieść Cormudiana, czyta się naprawdę jednym tchem, wciąż coraz bardziej chłonąc świat książki i sympatyzując z ciekawymi bohaterami. Towarzyszymy Siergiejowi, myślimy z nim, analizujemy, walczymy z mutantami, rozmawiamy z ludźmi, całość okraszona jest niezwykle lekkim, często także humorystycznym, zabawnym językiem, bardzo dynamicznym i żywym. Fabuła cały czas postępuje i nie ma tu miejsca na nudę, prawdziwe jakby dialogi żyją i odbywają się obok nas. Książka jest iście wspaniałą przygodą, którą i Wam z całego serca polecam, jak i całą serię Uniwersum Metro 2033!


Do Wędrowca, Wydawnictwo Insignis, dodało nie lada gratkę, piękny prezent dla czytelników, jest nim opowiadanie Dmitrija Glukhovsky`ego, zatytułowane Koniec drogi oraz na odwrocie coś specjalnego – fragment, w postaci trzech pierwszych rozdziałów, pierwszej powieści realistycznej Glukhovsky`ego pod tytułem Tekst. Oba teksty, z języka rosyjskiego, tłumaczył również Paweł Podmiotło. Koniec Drogi, to jedynie cztery rozdziały, lecz opowiadanie, dotyka i pozostaje w czytelniku na bardzo długo. Inspirowane jest wydarzeniami, gdy Glukhovsky był korespondentem rosyjskiej telewizji w Izraelu. To historia chłopca imieniem Wańka, który wyrusza na wędrówkę opustoszałą, tajemniczą Drogą. Idąc donikąd, stawiasz sobie tylko jedno pytanie: kiedy zdołasz nabrać odwagi, by się przyznać, ze twoja wyprawa nie ma sensu (…). Chłopiec nosi w sobie wiele problemów, słabości, wie, ze martwi się o niego matka, jest zmęczony i często boi się, jednak brnie cały czas do przodu. Spotyka mężczyznę, starca imieniem Serafin Antonowicz, z którym kontynuuje do końca nieskończoną Drogę, czeka na nich sporo zdarzeń i rozmów.


Po lekturze trzech pierwszych rozdziałów, bankowo skuszę się na przeczytanie pełnowymiarowej wersji powieści Tekst! Jest to pierwsza powieść realistyczna Glukhovsky`ego w klimatach kryminalno-dramatycznych z nutą thrillera i powieści noir. Książka miała premierę w listopadzie ubiegłego roku, jest to przerażająca wizja ludzi sterowanych przez smartfony, zatem niebywale intrygująca i oby, jak najmniej prawdziwa dla nas wszystkich. 


21 komentarzy:

  1. sama recenzja już mnie zainteresowała. muszę poznać książki tego autora

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo i polecam zarówno Glukhovsky`ego, jak i Cormudiana właśnie :)

      Usuń
  2. Nie moje klimaty :-) wolę obyczajowe książki i opowiadania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę coś przeczytać od tego autora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, płodny autor, wart zainteresowania :)

      Usuń
  4. Uwielbiam czytać i pochłaniam wszystko, ale do tego gatunku nie potrafię się przekonać, niestety. Mimo to cieszę się, że Tobie przypadły do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że akurat Wędrowiec jest świetny, nie tylko dla fanów stricte gatunku, naprawdę miło się czyta :)

      Usuń
  5. Mi się marzy przeczytanie tych książek, niestety moja biblioteka jest bardzo marna pod tym kątem :( Może kiedyś uda mi się stworzyć swoją własną bibliotekę ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpytaj Panie, może mają coś z serii, bankowo coś Glukhovsky`ego będzie :) Trzymam kciuki za Twą bibliotekę <3

      Usuń
  6. Tym razem i moje klimaty to nie są ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaś bardzo lubię różnorodność i czytam mnóstwo gatunków :)

      Usuń
  7. Normalnie takie tematy mnie nie fascynują, ale czuję się zachęcona tym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie przepadam za takimi klimatami książek :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem przejrzyj inne pozycje wydawnictwa, jest tam mnóstwo innych smaczków :)

      Usuń
  9. Takie historie z kataklizmami w tle wywołują u nas dreszcze :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe no ba! Tu zaś wszystko okraszone jest dużą dozą humoru :)

      Usuń